czwartek, 9 kwietnia 2009

Batman Arkham Asylum jest bliski perfekcji





Jon Brooke z Eidosu zdradził serwisowi MCV największą tajemnicę Batmana. Nie. Nie ma to nic wspólnego z tym, co człowiek-nietoperz robi gdy myśli, że nikt go nie widzi. Otóż najnowsza gra ze stróżem Detroit w roli głównej ma być - zdaniem Brooke'a - nie tyle hitem bieżącego roku, co jedną z najlepszych gier wszech czasów. Fajnie, naprawdę fajnie. Problem w tym, że podobne przechwałki deweloperów są już na porządku dziennym. Gracze nie wierzą chyba już w żadne z nich, więc dlaczego mieliby zrobić wyjątek? Szef marketingu firmy Eidos wyjaśnia:

Tworząc Arkham Asylum jesteśmy bliscy perfekcji jak jeszcze nigdy wcześniej. Wygląda niesamowicie, gra się w nią świetnie i ma bogatą fabułę. Mogę stwierdzić że B: AA będzie miernikiem jakości dla innych produkcji opartych na licencji oraz uplasuje się jako jedna z najlepszych gier wszech czasów.

Chwalić każdy może, czasem trochę lepiej, a czasem trochę gorzej. Trudno jest mi uwierzyć w te zapewnienia. Nie zapominajmy, że Duke Nukem: Forever miał być najlepszą grą... 2001 roku.

1 komentarz:

  1. dlaczego Detroit skoro Batman obraca się w Gotham?

    w Detroit stacjonował Robocop a nie Batman

    OdpowiedzUsuń

Wpisz swój komentarz